+   Dziś jest: niedziela - 20 maja 2012 - 141 dzień roku   +    Piwkujemy bo imieniny ma: Aleksander - Bernardyn - Bazyli   +





sms, gry java, dzwonki

..............::.MENU.::..............

Wczesnym rankiem przychodzi do obory rolnik, mocno zmęczony po całonocnej libacji. Stawia wiaderko i zaczyna doić krowę. Po jakimś czasie krowa pyta:
- Co? Piło się wczoraj?
- Troszkę się wypiło.
- Boli główka dzisiaj, nieprawdaż?
- Oj, jak boli - mówi rolnik.
- No dobrze to złap za cycuszki to ja poskaczę.



Dzwoni telefon w domu z samego rana.
- Klinika?
- Nie, pomyłka. Trzask! (słuchawki)
Chwilę później znowu dzwoni telefon.
- Klinika?
- Nie, mówiłem, że to pomyłka! Trzask!
Dwie chwile później telefon znowu dzwoni.
- Kurwa, Jasiu to ja, Heniek. Pytam, czy klinika strzelimy z rana.



Facet po mocno zakrapianej imprezie budzi się z przerażeniem koło jakiejś wiekowej damy:
- O jezzz... ile ty masz lat, kobieto?
- A na ile wyglądam? - ona na to z uśmieszkiem na twarzy.
- O rrrany, nie gadaj! Ludzie tak długo nie żyją!



Ponoć górnicy piją na kaca sok z kiszonych ogórkow. Bercik przyniósł do kopalni słoik takiego soku, żeby sobie po ciężkiej pracy w kopalni popić, ale żeby nikt mu tego nie wypił zostawił kartkę:
- "niech mi nikt tego nie pije bo tu naplułem. Bercik." Po skończonej pracy przychodzi na kacu, chce się napić, patrzy, a na kartce jest dopisane:
- "Jo tyż. Froncek."



Rankiem w mieszkaniu na rozłożonej wersalce leży mocno skacowany mężczyzna. Na podłodze przy wersalce leży gruby, puszysty, perski dywan. Po dywanie idzie kot. Mężczyzna podnosząc ciężko głowę szepcze:
- Nie tup...! K...! Nie tup!



Facet budzi się po kilkutygodniowym piciu, cały siny, zarośnięty, idzie do łazienki, staje przed lustrem i zaczyna się sobie przyglądać intensywnie przy tym myśląc. Nagle słyszy z kuchni:
- Mietek, zjesz śniadanie?
A facet wali się w łeb i mówi:
- Mietek!!!



Skacowany facet budzi się w wyrku, rozgląda... obok niego na łóżku leży jakaś kobitka. Przygląda się jej i nic z wczorajszego wieczoru nie pamięta. Zagaduje:
- My sie chyba znamy?
Ona do niego:
- No myślę... w końcu jesteśmy już 15 lat po ślubie!



- A ty czemu dzisiaj nic nie robisz? - pyta się murarz swego pomocnika.
- Ręce mi drżą po wczorajszym...
- No to przesiewaj piasek.


Dowcipy 1 | Dowcipy 2 | Dowcipy 3 | Bar | Powroty | Na kacu

Alkoholiks Team MoS 2004